Subiektywna historia kapitalizmu w Polsce, Przedsiębiorczość, Powrót mody na ciepłe posadki, Własna działalność gospodarcza, Cechy przydatne przedsiębiorcy, Główne przeszkody dla prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce, Praca w korporacji vs. na własnym, Gdzie się uczyć przedsiębiorczości?, Credo przedsiębiorcy, Pomysły na biznes, Co to znaczy być proaktywnym?, Corporate games vs. gra fair play, Dlaczego nie warto uciekać z Polski?, Zakładanie i rozwój własnej firmy, Motywowanie ludzi do pracy, Na czym polega Problem BMW w dużych firmach? Dlaczego warto być proaktywnym? Co oznacza termin Kapitalizm 2.0 i dlaczego warto go budować?
RSS
czwartek, 02 grudnia 2010
Ktoś, kto marzy wyłącznie o tym, by być na stołku, najlepiej w państwowej firmie, bez żadnych udziałów w tym przedsięwzięciu, na ciepłej posadce, gdzie nie ma ciśnienia i dużo rzeczy uchodzi na sucho, szczególnie praca - taki ktoś nigdy nie zrozumie osoby, która cały swój czas i energię poświęca na to, by budować własną firmę dla aktualnych i przyszłych zysków i jako kapitał dla swoich dzieci.
niedziela, 04 października 2009
Prezesi korporacji, dyrektorzy generalni dużych firm, szefowie banków to tylko najemnicy na usługach rozproszonego po całym świecie akcjonariatu. Mówią: "To moja firma", ale paradoks polega na tym, że nie mają zazwyczaj w niej żadnych udziałów, niczym nie ryzykują poza swoją pensją... Prawdziwym kapitalistą tworzącym kapitał na własne potrzeby jest zwykły mały przedsiębiorca.
środa, 05 sierpnia 2009
Zawsze śmiałem się z rodzinnych biznesów, ale w kryzysie je doceniam
czwartek, 30 lipca 2009
"Tak długo ile się śmieciło - tak długo trzeba sprzątać" - tyle Pan Waldek.
niedziela, 12 kwietnia 2009
Oba warianty: gdy się pracuje u kogoś w dodatku w dużej korporacji oraz samozatrudnienie, czyli np. prowadzenie własnej firmy - mają plusy i minusy. Postaram się zebrać je i porównać w dość obiektywny sposób.
poniedziałek, 06 kwietnia 2009
Cechy przydatne przedsiębiorcy to na pewno cechy wrodzone, bez których chce się żyć, jak głosi pewne przysłowie wschodnie "jeden dzień jak tygrys zamiast sto dni jak owca" oraz cechy nabyte, które przychodzą z czasem.
niedziela, 29 marca 2009
Dwadzieścia lat kapitalizmu w Polsce minęło a my nie wiemy nic o brandingu... Albo nazwy firm są na żenująco niskim poziomie i świadczą o braku wyczucia ich właścicieli i/lub szefów marketingu (najczęściej żona Prezesa) albo przykłady wizualizacji, logo, reklam tych firm powalają na kolana...
czwartek, 20 marca 2008
Część druga wpisu o Sławomirze Lachowskim
Dużo zawdzięczam ojcu, który nauczył mnie praktycznie wszystkiego: czytać, pisać, mówić, uczyć się, podróżować, odkrywać, tworzyć, zaciskać zęby, przebijać głową mur, zwalczać ból, wygrywać i przegrywać... Nauczył mnie przede wszystkim chcieć – co dziś okazuje się największym skarbem jaki posiadam. Jednak w biznesie, w dążeniu do tego, by pokonywać przeciwników/konkurentów, wyznaczać sobie ambitne nowe cele i uparcie dążyć do nich, zarabiając przy tym uczciwe pieniądze - najwęcej zawdzięczam byłemu Prezesowi BRE Banku - Sławomirowi Lachowskiemu. Ten wpis to nie laurka - to najprawdziwszy prywatny hołd złożony Mistrzowi.
czwartek, 07 lutego 2008
Doceniłem ostatnio sprawczą i magiczną moc wezwań do zapłaty. Postanowiłem wypowiedzieć wojnę dużym firmom (własnym Klientom - co za paradoks), które świadomie nie płacą za wykonane prace.
 
1 , 2